Echo Tablica

Newsy

Echo Szczecina

17.09.2018

Pekao Szczecin Open – triumf Andreozziego

Pekao Szczecin Open – triumf Andreozziego
 Echo Newsletter  Nie przegap - zapowiedzi wydarzeń, konkursy, newsy!

Zwycięstwem Argentyńczyka Guido Andreozziego zakończyła się w niedzielę 26. edycja Pekao Szczecin Open

(ATP Challenger Series „Top Level Event”, pula nagród 150 tys. dol.+hospitality). W finale rozstawiony z numerem czwartym tenisista pokonał Hiszpana Alejandro Davidovicha Fokinę 6:4, 4:6, 6:3.

- To oznacza, że po 26 latach wciąż możemy śmiało mówić o „hiszpańskiej klątwie” niezmiennie panującej w Szczecinie. W tym roku naprawdę byłem przekonany, że zostanie wreszcie przełamana, bo w drabince mieliśmy przecież naprawdę świetnych Hiszpanów, jak Tommy Robredo i Nicolasa Almagro. Ale, jak widać, to wciąż niewytłumaczalne zjawisko na szczecińskich kortach trwa. Może za rok to się zmieni, a być może będziemy jeszcze przez kolejne lata czekać na zwycięstwo Hiszpana w Pekao Szczecin Open – powiedział dyrektor turnieju Krzysztof Bobala.

Od 1993 roku, kiedy odbyła się pierwsza edycja jeszcze turnieju z cyklu satelitarnego (od 1996 posiada rangę challengera) nigdy w singlu nie udało się wygrać na szczecińskich kortach reprezentantom Hiszpanii. Pomimo faktu, że zawsze licznie stawiali się na starcie imprezy i kilkakrotnie dochodzili do finału

Niedzielny finał był pierwszym oficjalnym spotkaniem obu zawodników, od początku zwiastował też konfrontację dwóch różnych stylów. Andreozzi to przykład defensywnego gracza, który przedłuża wymiany i regularnie wdaje się w grę zza linii końcowej, Davidovich Fokina natomiast to zawodnik zdecydowanie bardziej agresywny, który chętniej rusza do ataku.

Więcej: http://pekaoszczecinopen.pl/wielki-triumf-argentynczyka/

Po zakończeniu spotkania obaj zawodnicy pojawili się wspólnie na konferencji prasowej. Poniżej krótkie wypowiedzi obu zawodników.

Andreozzi: Zdarzało mi się już wygrywać turnieje challengerowe, ale nigdy nie zwyciężyłem w imprezie tak wysokiej rangi. Jestem zachwycony tym, że punkty ze Szczecina pozwolą mi zanotować wymarzony awans do pierwszej setki rankingu ATP. Czas spędzony w Polsce był znakomity. To świetny turniej, w którym każdy element jest dopięty na ostatni guzik, a wszyscy są bardzo uprzejmi i uśmiechnięci. Wchodząc na obiekt, widziałem fotografie dawnych mistrzów z Argentyny i to zadziałało na mnie motywująco. Mam nadzieję, że w przyszłym roku przy wejściu pojawi się także moje zdjęcie.

Davidovich Fokina: To był dla mnie znakomity turniej i choć zmęczenie dało o sobie znać, to jednak udało mi się wytrzymać trudy całego tygodnia. Uważam, że klątwy są po to, żeby je przełamywać, więc w tym roku naprawdę chciałem zostać pierwszym Hiszpanem, któremu uda się tu triumfować! Niestety, Guido był tego dnia lepszy i zasłużenie zwyciężył. Widziałem zdjęcia z ubiegłorocznego finału i spodziewałem się, że na trybunach może pojawić się komplet widowni. Gra da takiej publiczności naprawdę jednak motywuje, więc było wspaniale!

W sobotę wieczorem poznaliśmy zwycięzców rywalizacji w grze podwójnej, którymi zostali Polak Karol Drzewiecki i Słowak Filip Polasek, startujący z „dziką kartą” przyznaną przez organizatorów. W Meczu Dnia, rozgrywanym przy sztucznym oświetleniu na korcie centralnym im. Bohdana Tomaszewskiego, pokonali Argentyńczyków Andreozziego i Guillermo Durana 6:3, 6:4.

- Od pierwszego meczu byliśmy bardzo zgrani i to zaprocentowało zwycięstwem w finale. Cieszę się, że miałem okazję zagrać w Szczecinie z takim tenisistą jak Filip. To bardzo doświadczony zawodnik, który znakomicie gra przy returnie bekhendowym i wyczynia niesamowite rzeczy pod siatką. Nawet dziś złapał kilka takich wolejów, że sam nie mogłem w to uwierzyć. Gra z nim to nie tylko przyjemność, ale też wspaniała lekcja. Cały czas czuję, że się przy nim czegoś uczę i cieszę się, że przyniosło to wymierny efekt – powiedział Drzewiecki.

Więcej: 

http://pekaoszczecinopen.pl/mamy-nowych-mistrzow/
http://pekaoszczecinopen.pl/dziesiaty-final-z-polakiem/

Źródło: szczecin.eu