06.02.2019
19:00


Pełna kultura

Szczecin-Wrocław | Klasycy

Szczecin-Wrocław | Klasycy
 Echo Newsletter  Nie przegap - zapowiedzi wydarzeń, konkursy, newsy!

SONORO 
Szczecin-Wrocław | Klasycy

Koncert

Artyści:
West Side Sinfonietta
Andrzej Kosendiak - dyrygent

Program: 
Wolfgang Amadeus Mozart - Serenada nr 6 D-dur „Serenata notturna" KV 239
Wolfgang Amadeus Mozart - Eine Kleine Nachtmusik KV 525
Wolfgang Amadeus Mozart - Żart muzyczny (Ein musikalischer spass) - Divertimento KV 522
Joseph Haydn - Symfonia nr 45 fis-moll Pożegnalna

Wielcy klasycy wiedeńscy rzadko kojarzą nam się z muzycznymi dowcipami lub muzyką rozrywkową. A jednak w bogatym dorobku zarówno Wolfganga Amadeusa Mozarta, jak i Josepha Haydna można znaleźć przykłady muzyki lekkiej i żartobliwej. Do tak zwanej muzyki plenerowej należały takie gatunki, jak divertimenta, kasacje i serenady, w tym słynna „Eine kleine Nachtmusik”, zatem „Mała nocna muzyka”. Do tematyki nocnej nawiązuje również „Serenata notturna”, czyli Serenada D-dur KV 239. Trzyczęściowa kompozycja napisana została na nietypową obsadę dwóch małych orkiestr, nawiązując do barokowego gatunku concerto grosso.
Wymiar satyryczny ma Divertimento KV 522 o podtytule „Ein musikalischer Spass” (Żart muzyczny). Kompozytor zdaje się tu parodiować niekompetentnych twórców, celowo stosując w utworze „błędy” – przynajmniej w rozumieniu klasycznej kompozycji. W czteroczęściowej formie pojawiają się zatem momenty politonalne, kadencja grana w skali całotonowej, błędna transpozycja rogów, co powoduje wyraźne dysonanse, wprowadzenie powolnego tempa Maestoso w tanecznej części Menueta, a w finale nieudolna fuga, całość zaś każdy z muzyków kończy w innej tonacji.
Muzycznym żartem jako argumentem w zupełnie poważnej dyskusji posłużył się Joseph Haydn. Kompozytor przez wiele lat był kapelmistrzem na dworze książąt Esterházych. W 1772 roku książę Nikolaus razem ze swoją świtą od dłuższego czasu przebywał w letniej rezydencji Eszterháza na Węgrzech i nie zgadzał się na powrót towarzyszących mu muzyków do rodzinnego Eisenstadt, gdzie czekały na nich rodziny. Artyści poprosili swojego kapelmistrza, nazywanego niekiedy pieszczotliwie „Papą” Haydnem, by wstawił się za nimi u księcia. Gdy jednak dyplomatyczne środki zawiodły w sporze z Eszterházym, kompozytor sięgnął po argumenty muzyczne. W swojej nowej symfonii odważył się na bardzo wymowny gest – finałowe Adagio napisał w taki sposób, że kolejni muzycy orkiestry zaprzestają gry, gaszą świecę i schodzą z estrady – w zakończeniu na scenie pozostaje jedynie dwóch skrzypków. Książę chyba odczytał ten muzyczny przekaz, ponieważ w dzień po premierze Symfonii nr 45 dwór powrócił do Eisenstadt.

fot. Sebastian Wołosz

Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie

Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie

Małopolska 48, 70-515 Szczecin

91 430 95 10, 539 94 94 54 - kasa
sekretariat@filharmonia.szczecin.pl
www.filharmonia.szczecin.pl