11.11.2018
17:00


Pełna kultura

Jesteśmy w domu - Sto na sto

Jesteśmy w domu - Sto na sto
 Echo Newsletter  Nie przegap - zapowiedzi wydarzeń, konkursy, newsy!

JESTEŚMY W DOMU | NIEPODLEGŁA
STO NA STO 
Muzyczne dekady wolności | Górecki

Koncert symfoniczny

Artyści:
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie
Elżbieta Szmytka – sopran 

Program: 
Henryk Mikołaj Górecki 
Symfonia pieśni żałosnych na sopran solo i orkiestrę op. 36

Gdy kompozytor stawia ostatnią kreskę w partyturze, nie może przewidzieć, jak potoczą się losy właśnie ukończonego dzieła. A one potrafią być całkowicie nieprzewidywalne, czego niezwykłym przykładem jest historia III Symfonii Henryka Mikołaja Góreckiego. Kompozycja na sopran solo i orkiestrę powstała w 1976 roku na zamówienie rozgłośni Südwestfunk w Baden-Baden, a jej premiera odbyła się w kolejnym roku w Royan. Zarówno pierwsze światowe wykonanie, jak i polska premiera podczas festiwalu Warszawska Jesień w tym samym roku wzbudziły sprzeczne odczucia krytyków i słuchaczy. Górecki – w latach 60. młody gniewny, przedstawiciel polskiej awangardy muzycznej, znany z rewolucyjnych brzmień i skomplikowanych rozwiązań – w swojej najnowszej symfonii całkowicie zmienił język muzyczny. Zwrócił się ku ograniczaniu i upraszczaniu środków muzycznych, opierając całe, prawie godzinne dzieło zaledwie na kilku akordach.
Utwór przepełniony jest frazami pełnymi melancholii i bólu, co sugeruje już podtytuł: „Symfonia pieśni żałosnych”. Wpływ na wydźwięk dzieła ma jego warstwa słowna – trzy części cyklu symfonicznego spaja temat cierpienia matki po stracie dziecka, który wyrażony został w trzech tekstach pochodzących z różnych epok. W pierwszej części, utrzymanej w formie ścisłego kanonu, Górecki sięgnął do średniowiecznego „Lamentu świętokrzyskiego”. W drugiej wykorzystał inskrypcję wydrapaną na ścianie celi katowni gestapo „Palace” w Zakopanem, gdzie więziona była młoda dziewczyna Helena Błażusiakówna. Trzecie ogniwo odnosi się do czasu powstań śląskich (1919–1921) i zawiera cytat z ludowej pieśni opolskiej ze zbiorów Adolfa Dygacza, w której matka opłakuje poległego w walce syna.

Radykalna redukcja materiału muzycznego przy jednoczesnej olbrzymiej sile wyrazu, spowodowanej tematyką dzieła, w latach 70. nie zjednała Góreckiemu wielu entuzjastów. Zupełnie nieoczekiwanie jednak na początku lat 90., po ponownym nagraniu utworu przez amerykańską śpiewaczkę Dawn Upshaw razem z London Sinfonietta pod dyrekcją Davida Zinmana, III Symfonia otrzymała drugie życie. Zyskała ogromną popularność na Zachodzie, trafiając na szczyty list przebojów, a także do ścieżek dźwiękowych wielu filmów. Sam Górecki został zasypany listami od wzruszonych utworem słuchaczy oraz licznymi propozycjami zagranicznych koncertów.

Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie

Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie

Małopolska 48, 70-515 Szczecin

91 430 95 10, 539 94 94 54 - kasa
sekretariat@filharmonia.szczecin.pl
www.filharmonia.szczecin.pl