Od: 18.05.2019
Do: 15.06.2019


Izabella Gustowska "Things"

Izabella Gustowska "Things"

W Galerii R+, galerii należącej do Akademii Sztuki w Szczecinie odbywa się właśnie wystawa czołowej polskiej artystki multimedialnej - Izabelli Gustowskiej pt. THINGS.
Wystawa została otworzona 18 maja 2019 podczas 14 Europejskiej Nocy Muzeów. Potrwa do 15 czerwca. 

RZECZY
Rzeczy były wokół niej – małe, duże, porzucone, znalezione, zapomniane, przywrócone, zniszczone, fragmentaryczne.
Te które odkrywała – zwykłe codzienne, przypadkowe – i te które śledziła i kupowała na Allegro, te które dostała od bliskich osób i te zapisane w testamentach.

Rzeczy, ślady, dowody istnienia cudzych fascynacji, obsesji i marzeń.
Czasami byty równoległe, tropy prowadzące ją do sztuki, do obrazu, fotografii, filmu czy powracającej melodii.
Uporczywe deja vu, rozkręcające spiralę nigdy niespełnionego pragnienia zagarnięcia wszystkiego. 
Taki recykling pamięci z przeszłości i teraźniejszości, jej filmowy Notatnik, jej Hybryda, która rozrastała się i zamieszkała z nią najpierw w Nowym Jorku, a potem w Poznaniu między 2013 a 2015 rokiem.
Jeżeli czas miał swój fizyczny wymiar z pewnością żyła w wielu równoległych strunach czasu budując kolażową strukturę swojego projektu.

To w nim prowadziły ze sobą dialog fascynujące ją artystki takie jak; Sylvie Plath, Diane Arbus z córką Doon,  Patti Smith z pokoju 1017 z Chelsea Hotel, Judy Garland, Audrey Hepburn, ale też nieznane szerzej; Chantez, Kate, Telma, Sarii, Meredith z 135 Harlemu, Naomi z Henry Street, Abigail czy Gail z Uniwersytetu Nowojorskiego i najważniejsza sprawczyni jej projektu – Josephine H.

To właśnie kapelusz Josephine z lat 30 tych był pierwszym obiektem, który kupiła za 25 dolarów w second-handzie w East Willage na Manhattanie. To Diane Lane była tą dziewczyną, która śpiewała „Am I Blue” w Cotton Club i to z 99 letnią Edith, byłą tancerką Marty Graham rozmawiała o samobójczej śmierci Diane Arbus w mieszkaniu oddalonym o kilkanaście metrów od zajmowanej przeze nią pracowni w słynnym domu artystów w Westbeth.
To Doon zostawiła dla niej wrotki z lat 60. i to James Stevart przyjechał do jej ogrodu swoim Pontiacem z filmu „Anatomia Morderstwa”. Wszystko wydawało się jej inspirujące i ważne.
I ona przypomniała sobie jak stała w zaciemnionej przestrzeni w MOMA oglądając rozciągnięte w czasie wideo Douglasa Gordona „24 Hour Psycho” i to dziwne, ale usłyszała fragment z książki „Punkt Omega” Dona De Lillo:

„pani tu pewnie pierwszy raz…
Dla mnie wszystko zawsze jest pierwszy raz…
Przeżywam chwilę za chwilą , sekundę za sekundą…”

… i potem w metrze ciepły podmuch z kanału wentylacyjnego poderwał białą sukienkę Abigail, co przypomniało jej ten epizod z Marilyn Monroe ze „Słomianego wdowca” z 1955.
I może wtedy pomyślała co powiedział Jean-Luc Godard: „nieważne skąd czerpiesz pomysły – ważne dokąd cię zawiodą”.

(Izabella Gustowska)

Izabella Gustowska "Things"
Akademia Sztuki w Szczecinie

Akademia Sztuki w Szczecinie

pl. Orła Białego 2, 70-562 Szczecin

664 080 223
sekretariat@akademiasztuki.eu
www.akademiasztuki.eu